niedziela, 29 października 2017

Jajka na bekonie

O rany, tak dawno mnie tu nie było, że logując się podejrzewałam, że Google zamknęło mojego bloga "za karę" za brak publikowania ;) Ale nie, działa nadal :)


Pomysł na śniadanie, który mnie tu przywiódł ponownie jest bardzo efektowny, a przy tym niezwykle prosty. Zauroczył mnie i dzielę się nim z Wami.

Panie i Panowie, oto idealne pełne energii śniadanie. Niech zamilkną wszyscy, którzy twierdzą, ze jajka na bekonie są nudne. Już nie! :) Ta dam, przedstawiam Wam przecudnej urody 3-składnikowe babeczki :)

Przepis pochodzi z instagramowego profilu @paleohacks

Składniki:
- 18 plastrów boczku (ja do tego celu lubię wędzony na zimno), dość szerokie
- 6 jajek (z dobrego źródła)
- natka pietruszki, posiekana
- sól i pieprz do smaku.


Wykonanie:
- podgrzej piekarnik do 190 stopni C
- wysmaruj foremki do mufinek (forma na 6 mufinek) rafinowanym olejem kokosowym (chyba, że lubisz boczek o smaku kokosa - wtedy użyj nierafinowanego :)
- w każdym wgłębieniu mufinkowym ułóż po 3 plastry boczku tak, by utworzyły miseczkę, przyciśnij je do siebie, by miseczka była jak najbardziej szczelna
- do każdej miseczki z boczku rozbij po jednym jajku
- piecz przez 25-30 minut
- za pomocą łyżki wyjmij boczkowo-jajeczne miseczki z foremek
- posyp świeżo siekaną natką pietruszki i podawaj.

Wspaniałe na weekendowe śniadanie, bo w tygodniu, bądźmy szczerzy, nikt nie będzie czekał pół godziny na jajka na bekonie :) W tygodniu u mnie świetnie się sprawdza 1-minutowy omlet z 1 jajka i 1 żółtka, z parmezanem :)

Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz